W skrócie: strona WordPress to dwie części: pliki i baza danych, kopiuj obie. Trzymaj 3 kopie, na 2 różnych nośnikach, w tym 1 poza firmą i poza serwerem strony. Rób kopię co najmniej raz w tygodniu, a codziennie, jeśli strona często się zmienia, i zawsze przed aktualizacją. Raz na kwartał sprawdź, czy z kopii da się naprawdę odtworzyć stronę.
Po co kopia, skoro hosting „ma backup”?
Wiele hostingów robi kopie automatycznie. To dobrze, ale te kopie zwykle leżą w tej samej infrastrukturze co strona, są trzymane przez krótki czas i nie zawsze możesz je łatwo pobrać. Jeśli hosting ma awarię, zablokuje konto albo włamywacz dostanie się do panelu, możesz stracić jednocześnie stronę i kopie.
Do tego dochodzą zwykłe sytuacje z życia małej firmy: aktualizacja wtyczki, po której strona pokazuje biały ekran, pracownik, który skasował podstronę, wygasły hosting, o którym nikt nie pamiętał.
Co dokładnie trzeba kopiować?
Dokumentacja WordPressa mówi jasno: kopia strony to dwie części, baza danych i pliki. Potrzebujesz obu, żeby w pełni odtworzyć typową stronę.
- Baza danych: treści stron i wpisów, ustawienia, użytkownicy, zgłoszenia z formularzy.
- Pliki: rdzeń WordPressa, motyw, wtyczki, przesłane obrazy i dokumenty, a także pliki konfiguracyjne wp-config.php i .htaccess.
Najczęstszy błąd: kopia tylko bazy albo tylko katalogu z obrazami. Taka kopia nie pozwoli odtworzyć strony bez wielu godzin pracy.
Osobna sprawa to poczta firmowa. Kopie strony jej nie obejmują. Jeśli skrzynki są na tym samym hostingu, zadbaj o nie oddzielnie.
Jak często?
Dokumentacja WordPressa podaje prostą regułę:
- mała strona, rzadko zmieniana: kopia raz w tygodniu,
- strona aktywna, z wieloma wpisami albo formularzami: kopia codziennie,
- zawsze przed aktualizacją WordPressa, motywu albo wtyczek.
Ta sama dokumentacja zaleca trzymać co najmniej 3 do 5 ostatnich kopii, w różnych miejscach. Jedna kopia to za mało: jeśli strona była zainfekowana od kilku dni, najnowsza kopia też jest zainfekowana.
Zasada 3-2-1: gdzie trzymać kopie
Rządowy portal gov.pl w poradniku o kopiach zapasowych przywołuje zasadę 3-2-1:
- 3 kopie ważnych danych,
- 2 kopie na różnych nośnikach, tak żeby nie były podatne na te same zagrożenia,
- 1 kopia w innej lokalizacji, czyli poza domem lub firmą.
Jak to przełożyć na stronę małej firmy:
| Kopia | Gdzie | Przed czym chroni |
|---|---|---|
| 1 | kopie hostingu albo wtyczki na serwerze | pomyłka, nieudana aktualizacja |
| 2 | zewnętrzny magazyn w chmurze, inna firma niż hosting | awaria, blokada konta, włamanie do panelu |
| 3 | dysk w firmie albo drugi magazyn, raz w miesiącu | utrata dostępu do chmury, błąd w automacie |
Ten sam poradnik gov.pl ostrzega przed atakami ransomware, które szyfrują dane i żądają okupu. Kopia zapisana na nośniku, który jest stale podłączony, może zostać zaszyfrowana razem z resztą. Dlatego przynajmniej jedna kopia powinna być odłączona od głównego systemu.
Kolejność: najpierw baza, potem pliki
Dokumentacja WordPressa podaje kolejność:
- przy tworzeniu kopii: najpierw baza danych, potem pliki,
- przy odtwarzaniu: najpierw pliki, potem baza danych.
Wtyczki do kopii robią to automatycznie, ale warto wiedzieć, w jakiej kolejności to się dzieje, gdy odtwarzasz stronę ręcznie.
Test odtworzenia: 30 minut raz na kwartał
Poradnik gov.pl podkreśla, że testować trzeba zarówno kopie, jak i umiejętność ich przywrócenia. Dokumentacja WordPressa zaleca, żeby co jakiś czas uzupełniać automatyczne kopie ręczną, bo tylko tak masz pewność, że proces działa.
Prosty test dla małej firmy:
- Pobierz ostatnią kopię z zewnętrznego magazynu, nie z serwera strony.
- Sprawdź, czy jest kompletna: jest plik bazy danych i są katalogi z plikami, w tym obrazy.
- Odtwórz ją w bezpiecznym miejscu: na subdomenie testowej albo lokalnie na komputerze, nigdy na żywej stronie.
- Kliknij kilka podstron: strona główna, formularz, losowy wpis, obrazy.
- Zanotuj datę testu i czas odtworzenia. Jeśli coś nie działa, dowiedziałeś się tego w spokojny dzień, a nie podczas awarii.
Na stronie testowej ustaw blokadę indeksowania, żeby Google nie zaindeksował kopii jako drugiej strony.
Wtyczka, hosting czy usługa zewnętrzna?
Kopię strony WordPress możesz robić na trzy sposoby. Każdy ma miejsce w zasadzie 3-2-1.
- Kopie hostingu. Robią się same, nic nie kosztują albo kosztują niewiele. Sprawdź w panelu, jak długo są trzymane i czy możesz pobrać całą kopię jednym kliknięciem. To dobra pierwsza kopia, ale nie jedyna.
- Wtyczka do kopii w WordPressie. Większość popularnych wtyczek wysyła kopie do zewnętrznego magazynu: chmury, serwera FTP, dysku sieciowego. Wybierz taką, która kopiuje bazę i pliki, działa według harmonogramu i powiadamia e-mailem o błędzie.
- Usługa zewnętrzna albo opieka. Ktoś inny pilnuje harmonogramu, sprawdza powiadomienia i przeprowadza test odtworzenia. Płacisz abonament, ale nie musisz o tym pamiętać.
Niezależnie od narzędzia sprawdź trzy rzeczy: czy kopia obejmuje bazę i wszystkie pliki, gdzie fizycznie jest przechowywana i kto dostaje powiadomienie, gdy kopia się nie uda.
Plan kopii na jednej kartce
Zapisz odpowiedzi na te pytania i trzymaj kartkę tam, gdzie dane do hostingu:
- Jak często robi się kopia i o której godzinie?
- Gdzie są trzy kopie i kto ma do nich dostęp?
- Ile ostatnich kopii trzymamy i jak długo?
- Kto dostaje powiadomienie o nieudanej kopii?
- Kiedy był ostatni test odtworzenia i ile trwał?
- Kto odtwarza stronę w razie awarii i jak się z nim skontaktować?
Taka kartka przydaje się najbardziej wtedy, gdy osoba, która ustawiała kopie, jest na urlopie albo już z Tobą nie pracuje.
Kopie a RODO
Kopia bazy danych zawiera dane z formularzy: imiona, adresy e-mail, czasem telefony. To dane osobowe, więc kopie trzeba chronić tak samo jak stronę. W praktyce:
- magazyn kopii z silnym hasłem i logowaniem dwuetapowym,
- szyfrowanie kopii, jeśli narzędzie to umożliwia (zaleca to też instrukcja zabezpieczania WordPressa),
- usuwanie starych kopii zgodnie z okresem, przez który przechowujesz zgłoszenia.
Kopie przy zmianie hostingu albo wykonawcy
Zmiana firmy hostingowej albo wykonawcy strony to moment, w którym kopie najłatwiej zgubić. Kopie hostingu znikają razem z kontem, a dostęp do magazynu kopii ma często poprzedni wykonawca, nie Ty.
Przed zmianą:
- pobierz pełną, aktualną kopię strony i zapisz ją u siebie,
- sprawdź, kto jest właścicielem konta w magazynie kopii, i przenieś je na firmowy adres e-mail,
- po przeprowadzce zrób pierwszą kopię na nowym hostingu i od razu ją przetestuj,
- starą kopię trzymaj jeszcze kilka tygodni, aż upewnisz się, że wszystko działa.
Najczęstsze błędy
- kopia tylko na tym samym serwerze co strona,
- kopia bez bazy danych albo bez plików,
- tylko jedna, najnowsza kopia,
- automat, który od miesięcy zgłasza błąd, a nikt nie czyta powiadomień,
- brak testu odtworzenia, nigdy.
Kopia a włamanie
Gdy dojdzie do włamania, dobra kopia skraca naprawę z dni do godzin. Warunek: musisz mieć kopię sprzed infekcji, a po jej przywróceniu od razu zaktualizować wszystko, bo luka nadal istnieje. Pełny plan działania opisujemy w tekście WordPress po włamaniu: co zrobić w pierwszych 24 godzinach.
Kopie, aktualizacje i monitoring to stały koszt utrzymania strony. Ile wynosi w skali kilku lat, policzyliśmy w tekście Ile kosztuje strona firmowa przez 3 lata.
Kopie, które naprawdę da się odtworzyć
W każdej Opiece robimy kopię codziennie i trzymamy ją poza serwerem strony. Opieka Start kosztuje 79 zł netto miesięcznie.
Źródła
- gov.pl, Baza wiedzy: Jak nie stracić swoich danych, czyli kopie zapasowe w pigułce, gov.pl/web/baza-wiedzy/jak-nie-stracic-swoich-danych-czyli-kopie-zapasowe-w-pigulce, dostęp 2.11.2026
- WordPress.org, WordPress Backups, developer.wordpress.org/advanced-administration/security/backup/, dostęp 2.11.2026
- WordPress.org, Hardening WordPress, developer.wordpress.org/advanced-administration/security/hardening/, dostęp 2.11.2026
